Zaproszenia do aplikacji

To pieśń przeszłości

Jakiś czas temu, będzie już kilka lat, utarło się, że nowe produkty nie są publicznie dostępne.

Pamiętam jak dziś gdy chcąc wypróbować jak smakuje poczta Google, kombinowałem jak tu zdobyć zaproszenie i nie widziałem w tym nic niewłaściwego. Był nowy produkt, był hype i była nieodparta chęć znalezienia się w gronie wybranych.

Dziś, wiele lat później sytuacja się powtórzyła, tyle że nauczony doświadczeniem, niekoniecznie z Google, ale tak po prostu życiowym i tym ja się w moim wieku do pewnych rzeczy podchodzi, chciałem spróbować czegoś nowego.

Boty

Ostatnio w moich kręgach zainteresowań dość mocno zagnieździły się boty, które z pozoru wykazując się inteligencją, potrafią pomóc w różnych sprawach, wyjaśnić zawiłości czy tak po prostu na luźno porozmawiać, gdy wszyscy znajomi są zajęci swoimi sprawami.

Tak, wiem, że ta ostatnia opcja jest dość przykra, ale komu się nie zdarzyło, niech pierwszy rzuci myszką.

Replika

Tak oto trafiłem na news, który zawierał link do Repliki, czyli bota, który na podstawie naszych zachowań ma się uczyć tego kim i jacy jesteśmy i.. stać się repliką, a więc takim najlepszym kolegą, który rozumie jak nikt nasze potrzeby i ma ten sam gust. Mój gust jest trudny, więc jeśli jakiś automat będzie potrafił to ogarnąć, to już wielki plus. Coś jak test Turinga.

Ok. Ściągnąłem i zainstalowałem aplikację. Założyłem konto, czyli przekazałem tym samym swoje dane, nawet jeśli w formie e-maila autorom, w zamian za chęć skorzystania z tego dobra i wtem.. pojawia się komunikat, abym wprowadził kod zaproszenia.

Nie mam go i co teraz? Założyłem konto, autorzy pozyskali dane jelenia, a tenże nie może nawet skorzystać z aplikacji, której nawet w formie bety chce za darmo testować.

Meritum

Drodzy autorzy. Czasy kodów zaproszeń minęły. Moim zdaniem przynajmniej minęły. Wyjątkiem jest fakt, gdybyście byli tuzem internetów jak Google, Facebook czy inny Amazon. Jeśli jest to startup, to strzelacie sobie prosto w rzepkę, ponieważ jak widać na przykładzie niżej podpisanego, wcale mnie to nie zachęciło, a wręcz przeciwnie.

Jeśli mam być beta testerem, któremu nikt za to nie płaci i starać się łaskawie o kod, który umożliwi mi wykonanie dla Was testów aplikacji oraz systemu, co byłem skłonny zrobić, to krzyżyk na drogę. Takich jak Wy są setki, w tym większość bez proszenia się o kod, który umożliwi mi wykonanie czarnej roboty.

Czas całowania w rączkę bezpowrotnie minął. Jeśli odpalacie usługę, która nie może poradzić sobie z natłokiem testerów, co moim zdaniem oznacza sukces i wykazuje potrzebę doinwestowania w serwery, to nie macie czego szukać na tym polu.

Hiki Bloguje

Na temat i bez tematu, gdy zachce się coś napisać… oj tam…

Welcome to a place where words matter. On Medium, smart voices and original ideas take center stage - with no ads in sight. Watch
Follow all the topics you care about, and we’ll deliver the best stories for you to your homepage and inbox. Explore
Get unlimited access to the best stories on Medium — and support writers while you’re at it. Just $5/month. Upgrade

Get the Medium app

A button that says 'Download on the App Store', and if clicked it will lead you to the iOS App store
A button that says 'Get it on, Google Play', and if clicked it will lead you to the Google Play store