Be inspired — W oceanie złotych rad

Czy skutecznych.. nie wiem. Wychodzimy z wody.

Czasami przeglądając Medium, choć nie tylko bo wiadomo, że jest to jeden z wielu dostępnych kanałów, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że dzisiejszy świat sprowadza się do tego, jakich lifehacków użyć aby być bardziej produktywnym. W pewnych gronach przynajmniej tego typu porady królują. Czyta się je, mają sens, nie da się ukryć, ale czy i kto je stosuje i z jakim skutkiem? Tutaj już skłaniałbym się ku odpowiedzi, że bądź nikt, bądź też bardzo wąskie grono próbuje wprowadzać porady w życie, a jeszcze mniejszemu gronu udaje się cokolwiek z nich wyciągnąć.

Bukmarki

Co dodać do istniejącej już masy zakładek i odwiedzać najlepiej każdego dnia, aby moc powiedzieć, że zobaczyło się czy przeczytało coś co jest inspiracją na ten i przyszłe dni?

Trudne pytanie, ponieważ przeglądając każdego dnia różne odmęty internetów, od serwisów już mi znanych i przeze mnie cenionych z najróżniejszych względów, po nowe odkrycia.. lepsze, gorsze, perełki i kompletne porażki (mój blog oczywiście może służyć za flagowy przykład, wiadomo), dodaję kolejne zakładki.

Na chwilę obecną mam ich dokładnie 910, co nie jest tak dużą liczbą jakiej się spodziewałem szczerze pisząc, ale cóż.. mimo wszystko nie jest to mała ilość. Po co? Dobre pytanie. Dodaję oczywiście serwisy i ich podstrony, z których korzystam, ale jeszcze częściej dodaję takie, z których sądzę, że kiedykolwiek skorzystam, a ten moment nigdy nie przychodzi i tak mam śmiało mówiąc i lekko licząc zapewne ok. 800+ takich trupów, których nie ma kiedy przejrzeć, ani przefiltrować.

Wracając

Sam opublikowałem tutaj i opublikuję zapewne jeszcze nie raz coś co można będzie określić mianem lifehacka czyli w wolnym tłumaczeniu jakiegoś zestawu porad, metod jak ułatwić sobie życie i sprawić aby dzień minął milej.

Moja publikacja obejmowała kilka porad, które poznałem, zastosowałem, z uwagi, że wydały się tak proste i intuicyjne, że nie było w zasadzie potrzeby zmiany swoich przyzwyczajeń, a jedynie małe zacięcie, aby się przypilnować i wuala. Mamy nieco łatwiejszy dzień. No tak.. tylko nie zawsze, bo nie zawsze można się stosować do założonych sobie zasad i metod. Nie zawsze, bo życie i dany dzień weryfikuje każdą minutę i podsuwa równie intuicyjnie jak te listy porad to co powinno się w danym momencie zrobić i jak zachować.

Co to daje?

No właśnie. Co dają te wszystkie złote myśli i porady. Inspirują ktoś powie. Na pewno inspirują? Tak, wiele z nich miło jest przeczytać, miło jest je usłyszeć, bo spowodują, że na tych kilka minut poczujemy energię jak po wypiciu pewnego napoju, który ma dodawać skrzydeł. Taki rush jak po filiżance mocnej czarnej kawy (oj tak.. napój bogów). Ten energetyczny strzał jednak szybko mija, wraca codzienność i te słowa z mema, czy punkty z artykułu są nadal miłe i często na pewno przydatne, ale.. nie teraz, nie w tej chwili.

Ciekawe

Zastanawia mnie czy ktoś wykonał jakiekolwiek badania z tak popularnych ostatnio grupowych spotkań “kołczingu”. Nie wątpię, że osoby je prowadzące mają umiejętności, które porywają i dają wspomniany wcześniej zastrzyk nowej energii i pomysłów, które wpadają nagle do głowy, a my zastanawiamy się.. jak można było o tym nie pomyśleć. To przecież takie oczywiste. Tylko czy to pozostaje? Co się dzieje po wyjściu ze spotkania? Światła zgaszone, wracamy do domu, do biura, do życia i co teraz? Czy stać Cię na daleko idące eksperymenty bazując na tej inspiracji? Czy pamiętasz pomysły, które pojawiły się tuż po wypiciu tego napoju? Czy mimo wszystko zagrasz bezpiecznie?

Nie znam odpowiedzi, a nawet jeśli sądzę, że tak jest, to nie odnoszą się one do nikogo poza mną samym, więc może odpowiedzmy sobie.. każdy samemu. Jak to jest z tą inspiracją, z zakładkami, które kolekcjonujemy, z memami, które przesyłamy.

Może zamiast tego wszystkiego, lepszym wyjściem jest tak po prostu zamiast szukać inspiracji w cytatach i poradach sprawdzających się u innych, usiąść, spojrzeć bezmyślnie w przestrzeń i dojść do własnych wniosków. Wykreować własne cytaty, których nikt nie pozna. Będą nasze. Dobre, sprawdzone i warte zapamiętania.


Image for post
Image for post

Hiki Bloguje

Na temat i bez tematu, gdy zachce się coś napisać… oj tam…

Welcome to a place where words matter. On Medium, smart voices and original ideas take center stage - with no ads in sight. Watch

Follow all the topics you care about, and we’ll deliver the best stories for you to your homepage and inbox. Explore

Get unlimited access to the best stories on Medium — and support writers while you’re at it. Just $5/month. Upgrade

Get the Medium app

A button that says 'Download on the App Store', and if clicked it will lead you to the iOS App store
A button that says 'Get it on, Google Play', and if clicked it will lead you to the Google Play store