Własna domena na Medium.com

Mimo banału sytuacji, skończyło się przypisanie domeny za darmo

Image for post

Aby nie było niedomówień, uważam Medium za naprawdę doskonałą platformę, gdzie można publikować swoje bełkotki. Najlepszym przykładem jest to, że skierowałem tutaj swoje kroki i finalnie wylądowałem z blogiem, którego wpis masz przyjemność (lub nie) właśnie czytać.

Idą zmiany

Wiadomo, że każda platforma się zmienia i podlega ewolucji, jednak niekiedy zmiany idą ku lepszemu, a niekiedy kroki twórców wydają się być skierowane wprost ku autodestrukcji i nie mogę pozbyć się wrażenia, że Medium, które tak wspaniale zaczęło i tak pięknie rozwinęło swoją usługę zmierza właśnie w tym kierunku.

Oczywiście wylewam jak w tego typu wpisach ma to miejsce żale, ponieważ nie mam innego wyjścia i co zabawne, publikuję to właśnie na platformie, na którą narzekam.

Sprawa rozbiła się o to, że prowadząc sporo serwisów online, w wypadku dwóch z nich, pojawiła się myśl, że przecież można iść inną drogą niż Wordpress i przejść na Medium i cóż.. tak po prostu mieć święty spokój, redaktorzy również zapewne pokochali by tak jak ja formę publikowania artykułów tutaj. Wspaniale prawda? Tak, ale aby to zagrało, będę musiał przepiąć domenę.

Jak może zwróciłeś / zwróciłaś uwagę, mój blog tutaj występuje pod moim adresem. Zgłosiłem się z prośbą o dodanie jej do listy na serwerach Medium, otrzymałem instrukcje, co należy przestawić w rekordach strefy DNS, aby uskutecznić ten proces i wuala.

Tak, dobrze napisałem. Po stronie serwera jest to jeden wpis, który o ile nie jest to zautomatyzowane, ktoś musi go dodać i do tej pory odbywało się to bez dodatkowych opłat.

Medium jak wiadomo od pewnego czasu, próbuje zacząć monetyzować to co zostało stworzone, co oczywiste, ponieważ serwery nie rosną na drzewach i byłem autentycznie dumny mogąc zostać w marcu członkiem Medium, który dorzuca się do skarbonki.

Image for post

Do czego piję?

Dziś chciałem, o czym wspomniałem wyżej, przypisać domenę do jednej z publikacji i oto niespodzianka. Zamiast formularza z prośbą o dopisanie domeny mam informację, że z już podpiętej karty zniknie mi 75 dolarów.

Ok, będzie to opłata jednorazowa, ale 75$? Za co? Za dopisanie linijki w konfiguracji i wysłanie automatycznego maila związanego z tym co mam ustawić w strefie DNS, aby to zagrało? Gruba przesada.

Zrozumiałbym podejście, że w wypadku gdy np. nie jesteś płacącym użytkownikiem, masz opłatę 5$ za dopisanie do listy domeny lub inaczej, płacący dorzuca dodatkową piątkę, a nie płacący 10$ i już. Nikogo nie zaboli, nikt nie zbiednieje i wszyscy będą szczęśliwi.

Tymczasem 75$ jednym strzałem dla mnie to spora kwota, której ot tak sobie nie wytrzepię z rękawa, więc na tę chwilę Medium z nowymi publikacjami dla mnie umarło. Kto by pomyślał, że stanie się to przez domeny.

Obawy

Cóż, wobec powyższego zaczynam się bać co będzie dalej. Jakie kwiatki jeszcze wyjdą w praniu i nie ukrywam, że o ile czytelnikiem zamierzam zostać, to z przenoszeniem tutaj serwisów z publikacjami sprawa stanęła w martwym punkcie. Mało tego, rozglądam się za wyjściem awaryjnym, a więc metodami przenosin na.. Wordpressa.

Hiki Bloguje

Na temat i bez tematu, gdy zachce się coś napisać… oj tam…

Welcome to a place where words matter. On Medium, smart voices and original ideas take center stage - with no ads in sight. Watch

Follow all the topics you care about, and we’ll deliver the best stories for you to your homepage and inbox. Explore

Get unlimited access to the best stories on Medium — and support writers while you’re at it. Just $5/month. Upgrade

Get the Medium app

A button that says 'Download on the App Store', and if clicked it will lead you to the iOS App store
A button that says 'Get it on, Google Play', and if clicked it will lead you to the Google Play store