Papierosy szkodzą.. no tak, ale

biznes to biznes

Image for post
Image for post

Zaliczam się do grona ludzi, którzy palą papierosy. Zdaję sobie sprawę, że to niezdrowe, że zapach itd. wielu osobom nie odpowiada jednak nie zmuszam nikogo do palenia i cóż. To co robię z własnym organizmem powinno być wyłącznie moją sprawą.

Nie ma nic prostszego od rzucenia palenia. Wiem, co mówię, bo robiłem to już tysiące razy, Mark Twain.

Wielu oczywiście się nie zgodzi przedstawiając argumenty, że później osobnicy tacy jak ja są leczeni ze wspólnej skarbonki i choć po części się zgadzam to jednocześnie w takich momentach ogarnia mnie pusty śmiech ponieważ nie raz czy to ja czy moi bliscy gdy przychodziło do skorzystania ze służby zdrowia, lądowaliśmy na prywatnej wizycie.

Powód? Ten co zawsze. Gdyby chciało się czekać na termin wyznaczony przez publiczną służbę zdrowia, człowieka prędzej wyleczyła by dostojna pani z kosą w dłoni. Ale nie o tym chciałem.

Wielu z Was zwróciło na pewno uwagę, że paczki papierosów nie są już tak ładne jak dawniej. Pamietam gdy będąc dzieckiem (już wtedy najwidoczniej zwracałem uwagę na to jaki jest projekt graficzny) podobała mi się prostota i elegancja danego produktu. Prym oczywiście wiodły tutaj marki jak Marlboro czy Camel. Zwłaszcza wielbłąd budził sympatię. Taki zapewne był cel marketingowy i cóż można powiedzieć. Sprawdzał się.

Teraz mamy paczki, które są praktycznie jednolite i trudno w zasadzie poza kilkoma wyjątkami określić na pierwszy rzut oka markę. Obrazki obejmują skulonego pana, który przez papierosy „nie może”, usypany z popiołu płód czy opłakujących wykorzystanie do zdjęcia białej trumienki rodziców. Kontrowersyjne? Może. Nie mi to oceniać.

Wiem tyle, że w ten sposób identyfikacja danej marki się skończyła, a jak ktoś palił, tak pali nadal. Często spotykam się wręcz z formą kolekcjonowania gdy pan lub pani w sklepie prosi o paczkę z danym obrazkiem. Może to kwestia nastroju tego dnia. Kto wie.

Co jednak ciekawe i naprawdę niepokojące..

W pogoni za obklejeniem paczek ostrzeżeniami i mniej lub bardziej wyszukanymi obrazkami mającymi na celu zniechęcić, zniknęła jak sądzę ważna dla wielu informacja o zawartości substancji w danej linii papierosów. Nie dowiemy się więc już czy Light to faktycznie lżejsza odmiana, czy niekoniecznie.

Tak ma być

Okazuje się, że to nie tylko nie jest niezgodne z prawem aby składu na paczkach nie było, ale wręcz przez prawo wymagane. Obrazki, które mają obrzydzać palenie miały z założenia zająć miejsce składu, tak więc tutaj pojawia się pytanie co z tym fantem można zrobić i kto faktycznie skorzystał.

Szczerze mówiąc, nie znam nikogo, kto paląc papierosy, zaczął rozważać rzucenie tego nałogu ze względu na rozmiar czcionki, że palenie szkodzi, czy obrazek. W kwestii tych ostatnich częściej spotykam się z “kolekcjonerami” lub fanami, którzy biorą paczkę z danym obrazkiem, bo najbardziej tej osobie “pasuje” albo biorą taką paczkę, bo tego obrazka jeszcze nie było. Efektu więc jak widać nie ma, a cząstkowej, bo cząstkowej rzetelnej informacji na temat składu danej paczki fajek nagle brak.

Image for post
Image for post

Biznes się kręci

Skończyło się na tym, że paczki straciły swoją identyfikację, usunięto informacje naprawdę wartościowe i nakręcono biznes producentów papierośnic, jeśli ktoś jednak nie chce świecić paczką z gościem pod kroplówką w mniej lub bardziej eleganckiej knajpie. Powstały nowe gałęzie gdzie produkowane są “po taniości” etui na pudełka. Te droższe z metali, ze sprężynką, te tańsze z plastiku, nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, ale hej.. zasłaniają obrazek. Kuriozum, na które trafiłem w sklepie pod blokiem są etui z kartonu.

Co ciekawe w cenie ok. 3zł otrzymamy do “samodzielnego montażu” naprawdę fajnie zaprojektowane pudełko. Nie, nie kupiłem, ale autorom tego pomysłu należy się pochwała, bo nie tylko można się wyróżnić z tłumu, a o to dziś wielu osobom chodzi, ale też zmieniać designerskie kartoniki tak często jak dusza zapragnie.. albo stary się zniszczy.

Hiki Bloguje

Na temat i bez tematu, gdy zachce się coś napisać… oj tam…

Medium is an open platform where 170 million readers come to find insightful and dynamic thinking. Here, expert and undiscovered voices alike dive into the heart of any topic and bring new ideas to the surface. Learn more

Follow the writers, publications, and topics that matter to you, and you’ll see them on your homepage and in your inbox. Explore

If you have a story to tell, knowledge to share, or a perspective to offer — welcome home. It’s easy and free to post your thinking on any topic. Write on Medium

Get the Medium app

A button that says 'Download on the App Store', and if clicked it will lead you to the iOS App store
A button that says 'Get it on, Google Play', and if clicked it will lead you to the Google Play store